Zestaw do haftu krzyżykowego Royal Paris

Nie jestem mistrzem haftu krzyżykowego. Kiedyś wyszyłam na kawałku kanwy prosty wzór, którym był miś. Było to miliony lat temu, nawet nie wiem gdzie ten haft jest. Za to ten hafcik, który pokażę Wam dziś to moje pierwsze (nie licząc tego nieszczęsnego misia) dzieło robione krzyżykami. Dobra wiem, nie jest to wielki format, tylko mały obrazek, który będzie świetnie wyglądał na ścianie razem z innymi, ale dla mnie to pierwsze osiągnięcie w dziedzinie haftu krzyżykowego.
Haft krzyżykowy nie był mi obcy, bo Ewa wyszywała nim dość często, a po domu walały się wszędzie gazetki ze schematami. Znałam technikę, to jak się krzyżyki mają układać, że trzeba liczyć - no chyba, że mamy kanwę z nadrukiem, itd, itd.
Ale dziś będę chciała Wam przedstawić jeden z zestawów jaki oferuje nam Coats pod marką Royal Paris. Ja jestem jeszcze laikiem w tej dziedzinie, więc opiszę wszystko właśnie z perspektywy człowieka stawiającego pierwsze kroki w tej technice hafciarskiej.
Prawdopodobnie te osóbki, które nałogowo krzyżykują znają Royal Paris. Ja powiem szczerze, że dowiedziałam się o niej, gdy w moje ręce trafił zestaw, który wypróbowałam.

logoroyalparisSkład zestawu

Na początek kilka zdjęć. Tak wygląda taki zestaw przed rozpakowaniem z jednej i drugiej strony.

107_0157

Przód opakowania zestawu do haftu Royal Paris

107_0158

Wszystko jest elegancko zapakowane. Na górze mamy wieszaczek, który jest pewnie (tak obstawiam) przewidziany z myślą o ekspozycji sklepowej, ale opakowanie można sobie nawet gdzieś zawiesić w pracowni czy kąciku, w którym tworzymy, jeśli mamy taką ochotę, potrzebę i miejsce.
Po rozparcelowaniu opakowania wyciągamy wszystkie elementy zestawu. W moim zestawie znalazły się następujące elementy:

  • zestaw mulin Anchor potrzebnych do wyszycia obrazka
  • ramkotamborek
  • biała kanwa Aida 22 x 22 cm
  • igła do wyszywania
  • diagram wraz z instrukcjami
  • skala odcieni
107_0160a

Wszystkie elementy zestawu do haftu

Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy wszystko czego nam potrzeba.

Zestaw mulin Anchor

O samych mulinach Anchor szczegółowiej napiszę w najbliższym czasie, póki jestem na fali wyszywania krzyżykami. Mulina składa się z 6-nitkowych pasemek o długich włóknach. Jest bawełniana, można ją dowolnie rozdzielać. Kolory są żywe, a sama mulina pięknie połyskuje.

107_0164

Ramkotamborek

Ramkotamborek jest elementem, który bardzo upraszcza wyszywanie - można na nim napiąć kanwę i wtedy wyszywa się o wiele lepiej. Ramkotamborek stanowi później świetną oprawę dla naszego haftu. W zestawach Royal Paris podoba mi się to, że ramkotamborki są dobierane kolorystycznie. W moim zestawie, w którym królują błękity i odcienie beży, ramkotamborek w kolorze granatowym tylko podkreśla całość haftu i przyciąga do niego wzrok.

Kanwa Aida

Kanwa jest sztywna i równa. Ma też odpowiedni rozmiar. Nie jest to kawałeczek "byle się tylko zmieścił wzór". Dołączona do zestawu Aida ma wymiar o wiele większy niż przygotowany do wyszycia wzór. Dzięki temu, z każdej strony mamy "zapas" kanwy. Nie trzeba się też obawiać, że jeśli nie wyszyjemy wzoru centralnie na środku to nie starczy miejsca.

Igła

Tradycyjna igła do wyszywania, ma duże ucho, przez które prosto przewlec mulinę. Igła nie za długa, nie za krótka. Jej główny minus to materiał, z którego jest wykonana, ponieważ igła szybko czarnieje, a więc metal się utlenia. Raczej nie posłuży długo.

107_0165

Diagram

Diagram jest w dużym formacie, co jest ważne - bo to zdecydowanie ułatwia pracę, zwłaszcza osobie początkującej jak ja.   Z tyłu kartki, na której znajduje się diagram, mamy szczegółową instrukcję - niestety brak języka polskiego.
W instrukcji znajdziemy informację o tym jak wyszywać danym ściegiem - na poniższym zdjęciu jest to zaznaczone czerwoną ramką.

107_0161a

Znajduje się także opis wszystkich potrzebnych kolorów wraz z symbolami użytymi na diagramie i rozdzieleniem na rodzaje ściegów.

107_0162a

Skala odcieni

W skład zestawu wchodzi również organizer mulin - skala odcieni. Zapewne to się nazywa jakoś fachowo, ale nie znam nazwy tego ustrojstwa. Chodzi mi oczywiście o tekturowy krążek, w którym zrobione są otwory, a przy nich znajdują się odpowiednie symbole oznaczające dany kolor muliny.

107_0163 copy Przez te otworki przeciągnąć można sobie mulinę, dzięki temu będziemy mieć dobrze zorganizowaną pracę. Nie trzeba wtedy ciągle szukać na opakowaniu, który kolor ma jaki symbol. Mając ten krążek i diagram można haftować wszędzie.
Ja swoją pracę z tym haftem zaczęłam właśnie od zaczepienia mulin w otwory przy odpowiednich symbolach.

Jak to zrobić? Bardzo prosto, choć jeśli mamy obrazek, w którym jest wiele podobnych odcieni, może nie być to oczywiste. Ale spokojnie...

Z tyłu opakowania zestawu Royal Paris jest opis wszystkich odcieni mulin potrzebnych do wyszycia wzoru. Przy tych prostokątach z kolorami, znajdują się też odpowiednie symbole - takie same jak na krążku z otworami.
Na przykład pierwszy kolor w tym zestawie to odcień ecru oznaczony niebieskim okręgiem.
Wystarczy tylko rozdzielić muliny, które są w zestawie, znaleźć ten kolor i ciach - można zaczepić mulinę w odpowiednim otworze na krążku, w wypadku koloru ecru przy symbolu niebieskiego okręgu. Proste prawda?

107_0167 copy

Na tym zdjęciu widać wszystkie odcienie przy odpowiadających im symbolach.

107_0166 copy

Gdy już muliny mają swoją miejscówkę, można wyszywać, wyszywać i wyszywać.

Zalety i wady zestawu

Na rynku jest ogrom wszystkiego, samych mulin mamy kilkanaście marek, kanw też jest bardzo wiele. Dla mnie zaletą zestawu jest głównie to, że mam wszystko co potrzebne w jednej paczuszce.

100_1683

O samej technice wyszywania krzyżykami nie będę pisać, bo chciałam się skupić na szczegółach dotyczących zestawu. To, co jest dla mnie olbrzymim plusem to ilość muliny w zestawie. W ostatnim czasie Ewa zakupiła zestaw do haftu krzyżykowego innej marki - kanwa z nadrukiem + mulina. Niestety w jej zestawie mulina była przewidziana na ¼ całego wzoru. Ja w zestawie Royal Paris nie odczułam braku muliny, nie potrzebowałam też dreptać do pasmanterii po brakujący kolor. Wręcz przeciwnie, pomimo wyszycia całego wzoru, zostało mi jeszcze sporo muliny, którą będę mogła wyszyć jeszcze jakiś wzór.

100_1687

100_1685

Wyszyty według wzoru obrazek i jeszcze sporo muliny, którą można wykorzystać

A więc dla mnie, początkującej hafciarki plusem zestawu jest:

  • wszystko w jednej paczce - nie muszę myśleć jaką kanwę i mulinę wybrać, nie muszę martwić się o dobór kolorów - dla leniuchów to naprawdę zaleta
  • odpowiednia ilość muliny - nie trzeba latać po pasmanteriach i szukać odpowiedniego odcienia muliny, której nam zabrakło
  • ramkotamborek w zestawie - wiem co zrobić z wyszytym obrazkiem, nie muszę się martwić oprawianiem, bo mam już gotową ramkę dla mojego haftu
  • czytelny diagram - o dużych kratkach i wyraźnych symbolach, dla początkującej osoby rzecz bardzo istotna.

Na minus oceniam natomiast:

  • brak polskiego tłumaczenia instrukcji - wśród języków: angielskiego, niemieckiego, włoskiego, francuskiego i kilku innych, polskiego niestety brak, a szkoda
  • materiał igły - jest raczej jednorazowa, metal szybko się utlenia i czarnieje, nie ma się co nastawiać, że igła posłuży dłuższy czas
  • dostępność - ciągle ciężko dostać zestawy do haftu krzyżykowego Royal Paris, najczęściej dostaniemy same kanwy z nadrukiem bez mulin i pozostałych elementów.

Wyhaftowany obrazek odświeżyłam w pralce w 40°C. Nic się z nim nie wydarzyło, pozostał taki jak przed praniem. Po przeprasowaniu żelazkiem na średnim zakresie temperatury nic się z nim nie stało. Mam nadzieję, że mulina nie będzie szybko płowiała, ponieważ obrazek będzie zdobił kącik podróżniczy w towarzystwie innych bibelotów.

Sam obrazek prezentuje się tak. Jak na pierwszy raz to chyba nie jest najgorzej nie? W każdym razie nie będę pokazywać jak wygląda kanwa po drugiej stronie, bo byście się przerazili 🙂

100_1686

107_0113
Zapraszam na nasz fanpage i do naszej grupy na fb! Przypominam też o ciągle trwającym wyzwaniu (szczegóły po kliku w banerek).
Pozdrawiam cieplutko!

ekart_wyzwanie1

  • Chętnie bym zobaczyła taką kanwę z drugiej strony 🙂 Sama jeszcze nic nie haftowałam, ale może kiedyś się skuszę. Tylko tak jak Ty, będę musiała kupić gotowy zestaw 🙂

    • Hehe, z drugiej strony wygląda naprawdę tragicznie – musisz mi wierzyć na słowo, nie ma się czym chwalić, dlatego jej nie pokazuję 🙂