Test i recenzja włóczki ARIA 5 od Ariadny

Firma Ariadna produkująca nici jest mi znana od wielu lat. Pamiętam, że pierwsze szydełkowe sploty ćwiczyłam na ariadnowskich kordonkach, których do dziś mam całą kolekcję z linii już nieprodukowanych, jak i obecnych. Historia firmy Ariadna jest bardzo bogata, a tych którzy chcieliby się zapoznać z jej losami odsyłam na stronę Ariadny o tutaj.

Dzięki uprzejmości firmy Haftix dziś trafia do Was recenzja włóczki Aria 5. No właśnie pierwsze pytanie czy Aria 5 to włóczka? Hmm... dla mnie Aria 5 to doskonały kordonek, ale może z tego względu, że lubię pracować na grubszych niciach. Ze strony producenta dowiedzieć się można, że Aria to włóczka. A więc podobnie jak Petra od DMC, która jest uznawana za włóczko-kordonek.

Na początek jak zawsze przy recenzji zapraszam Was do zapoznania się z faktami dotyczącymi tej włóczki, a później do poczytania wyników testów przeprowadzonych na Arii.

Dodam tylko, że do testowania dostałam dwa motki - w kolorze jasnym niebieskim i pomarańczowym.

motki

Skład

Włóczka Aria 5 to w 100% bawełna, która została poddana procesowi merceryzowania. Dzięki temu jest bardziej wytrzymała oraz jedwabista. O składzie dowiemy się oczywiście z etykietki.
Aria 5 jest oczywiście przędzą polskiej produkcji, z czego możemy być dumni. Aria 5 nadaje się więc najlepiej na dziecięce ubiory takie jak bluzeczki, tuniki, sukienki, kamizelki i inne. Może być też świetną przędzą do wykonania damskich części garderoby czy dodatków - pasków czy kołnierzyków. Jest to też w moim odczuciu idealna nić do robienia ozdób i serwet szydełkowych.

etykieta

Zdjęcie etykietki od włóczki Aria 5

Grubość, gramatura, kolory

Włóczkę Aria 5 charakteryzuje dwu wątkowy splot, o czym dowiemy się zerkając na etykietę. Pisałam wczoraj co oznacza oznaczenie tex, więc jeśli komuś umknęło to zapraszam tutaj.
Aria jest grubym kordonkiem, czyli cienką włóczką - chyba tak można najlepiej to ująć.

włokanaria

Włóczka ta w sprzedaży występuje w 100g motkach. Na 100g przypada około 425 metrów nici. Świadczy to o tym, że jest to nić dość gruba.

W palecie kolorystycznej Arii 5 są 24 ciekawe kolory. W karcie kolorów znajdziemy piękne odcienie żółci, czerwieni, błękitów i fioletów. Jest z czego wybierać.

Aria

Karta kolorów Arii 5 Ariadny - zdjęcie http://www.ariadna.com.pl/index.php?id=52

Dobór szydełka i drutów

Producent nie podaje nam zalecanego rozmiaru szydełka i drutów. Szkoda, bo dla początkujących taka informacja mogłaby okazać się bardzo przydatna.
Ja zawsze wybieram szydełko na oko, więc do przerabiania Arii wybrałam szydełko Clover nr 0 (1,75 mm).
Moim zdaniem taki rozmiar jest okej i przerabianie nie powinno sprawiać problemów, choć myślę, że większe szydełko np. 2,0mm także powinno dobrze pasować do tej włóczki.

wyborszydelkaaria

Choć Aria 5 jest dedykowana także i na druty ja nie testowałam jej pod tym kątem, ponieważ jakoś nie widziałam z niej nic, co mogłabym wydrutować. Jeśli używacie Arii do dziergania na drutach dajcie znać, jaki rozmiar drutów jest odpowiedni 🙂

Cena i dostępność

Każdy, kto przynajmniej raz odwiedził stronę Ariadny, wie, że firma prowadzi sklep internetowy. Dostępne są tam co prawda wszystkie kolory, ale są sklepy, w których Arię 5 dostaniemy taniej niż u producenta.

sklep internetowy cena za motek
www.sklep.ariadna.com.pl biały i natural 12,51
kolory i czarny 16,79 ( w sierpniu promocja -20% na słoneczne kolory nr 360 i 361)
www.epasmanteria.pl wszystkie odcienie 15,83

Jak widać w tym zestawieniu taniej dostaniemy Arię w pasmanterii internetowej Haftix, a co więcej tam również dostępne są wszystkie oferowane przez producenta odcienie włóczki.

Co do ceny, to mieści się ona w średnim przedziale. Za podobnej grubości kordonek BABYLO DMC zapłacimy mniej więcej tyle samo.

niebieskimotek

 Testy, testy, testy...

Chwaliłam się ostatnio niebieską serweta, którą dziergałam w weekend. Testowałam właśnie włóczkę Aria. Powstała piękna serweta - prezent dla mojej siostry, a przy okazji pomęczyłam trochę ariadnowski wyrób.

Test zachowania kształtu

Test bardzo prosty, ale przydatny. Czasami nawet bez krochmalenia nasza robótka może uzyskać pożądany kształt. I ja właśnie sprawdziłam jak Aria 5 reaguje na wodę. A ponieważ na brak upałów nie możemy narzekać to serweta w mig wyschła.
Serwetę zwilżyłam wodą - zdjęcie pokazuje jak serweta wyglądała, czyli brak jakiegokolwiek kształtu i nawet nie widać, że wykończona była pikotkami. Zwilżona serwetę rozpięłam na ręczniku dobrze napinając i zostawiłam do wyschnięcia. Po wyschnięciu i odpięciu szpilek serweta pięknie zachowała kształt. Przekładanie jej i pogniecenie nie sprawiło ze pikotki straciły wygląd. Wniosek - test na zachowanie kształtu na zwykłą wodę Aria 5 przeszła pozytywnie.

blokowaniearia

 Testy prania i farbowania

Brakuje mi na Arii oznaczenia dotyczącego pielęgnacji. No a skoro tak owej informacji brak nawet na stronie producenta, to postanowiłam zaszaleć i pomęczyć nieco tę włóczkę. Na początek zwykłe pranie w 30 stopniach. Nic się nie stało z moją serwetą.
Po zwykłym praniu przyszedł czas na test farbowania i prania w wysokiej temperaturze. Wrzuciłam do pralki jasne ręczniki i moją niebieską serwetę, ustawiłam 90º w cyklu prania i czekałam na efekt.

Aria nie zafarbowała jasnych ręczników, nie stopiła się w wysokiej temperaturze. Zdaje mi się, że serweta się lekko zbiegła, ale nie ma kolosalnej różnicy. W końcu Aria to bawełna, więc miała prawo się zbiegnąć w praniu w wysokiej temperaturze.

Test prasowania

Ponieważ brak oznaczenia na etykiecie włóczki Aria, to w kwestii prasowania mojej serwety wcale nie oszczędzałam.

Zaczęłam od najniższej temperatury, przeprasowałam całą serwetę - nic się nie stało. Podkręciłam temperaturę żelazka i ponownie przeprasowałam serwetkę. Tym razem także nic się nie wydarzyło, a więc zwiększyłam temperaturę maksymalnie jak się dało i przeprasowałam serwetkę. Nawet na najwyższej temperaturze Aria dzielnie się trzymała, zresztą robiąc zdjęcia przy prasowaniu zostawiałam żelazko po kilkanaście sekund na serwecie i nic się nie stopiło i nie spaliło.
Test na prasowanie zaliczony przez Arię Ariadny na 5!

prasowanieariaMoja opinia

Cóż, zawsze byłam fanką grubszych kordonków, czy jak kto woli cienkich włóczek. Arię bardzo dobrze mi się przerabiało, pięknie ślizgała się po szydełku, choć muszę też przyznać, że wybór szydełka ma znaczenie (szydełko Clover jest po prostu fantastyczne i nie mogę się doczekać, by je opisać). Producent proponuje 24 kolory, które maja bardzo interesujące odcienie. Jeśli chodzi o cenę, to jest ona z tych rozsądnych, choć jeśli miałabym kupić Arię to na pewno nie kupowałabym w sklepie producenta, gdyż wychodzi to zwyczajnie drożej. Dla mnie Aria 5 Ariadny jest idealna do dziergania szydełkiem grubszych serwet, bieżników i obrusików. Na drutach niekoniecznie widzę jej zastosowanie, ale jak to mówią "co kto lubi".
Dla mnie największym minusem tej włóczki jest bardzo ubogo opisana etykieta. Wiem, że kordonki są zazwyczaj lakonicznie opisane, ale czy byłoby tak wielkim problemem umieścić informację o pielęgnacji danej przędzy z drugiej strony etykiety? Myślę, że technicznie nie było by to, aż tak skomplikowane. Dla mnie jest to bardzo istotne, to jak należy dbać o wyrób z danej włóczki lub kordonka.
Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale nawet jeśli dajecie jakiś wyrób komuś w prezencie (tak jak ja chcę przekazać wykonaną z Arii serwetę mojej siostrze) fajnie jest powiedzieć, jak o ten wyrób ktoś ma dbać. A w przypadku Arii informacji brak. Miałam jeszcze nadzieję, że na firmowej stronie Ariadny znajdę jakieś informacje, ale niestety nie...
Pomijając fakt słabo opisanej włóczki, muszę przyznać, że jest ona też wydajna. Z jednego 100g motka zrobiłam serwetę o średnicy 50cm, saszetkę na drobiazgi i zostało mi jeszcze prawie 30g. Mogę polecić tę włóczkę, zwłaszcza tym, którzy lubią wykonywać szydełkowe prace z grubszej nici.
A Wy próbowaliście robić już coś z tej włóczki? Macie jakieś robótki wykonane Arią 5? Podzielcie się nimi na naszej facebookowej grupie.

Inne recenzje

Jak zwykle po napisaniu recenzji poszperałam jeszcze w sieci i znalazłam inne recenzje Arii.