Tag Archives: recenzja

Fotoobraz od Saal Digital – Recenzja

To już drugi raz, gdy miałam przyjemność testować produkty od firmy Saal Digital. Tym razem mogłam zrecenzować fotoobraz, z czego się niezmiernie cieszę. Pierwsze moje zetknięcie z usługami firmy Saal Digital miało miejsce kilka tygodni temu, o czym szerzej pisałam w poście nt. recenzji fotoksiążki. Wtedy byłam bardzo niezadowolona z czasu doręczania produktu. Dziś mogę…
więcej

Fotoksiążka od Saal Digital

Wczoraj powitałyśmy Was z powrotem na blogu, a dziś chciałabym pochwalić się całkiem nowiutką fotoksiążką. Ale, ale... od początku. Wszystko za sprawą Saal Digital Polska i możliwości przetestowania produktów od nich. Już od dłuższego czasu przybierałam się do wydruku swojego portfolio, jednak nie było albo okazji, albo weny do zabrania się za ten projekt. Na początku…
więcej

Recenzja kordonka Maja 5 i Maja 8

Wszystko się na siebie nałożyło w czasie, przez co na blogu przez prawie miesiąc była cisza. Jeśli wytrwale śledzicie blog to dziś będzie recenzja. Kordonek, który dziś Wam przestawię otrzymałam już dawno temu, jednak natłok obowiązków nie pozwolił mi na wcześniejsze napisanie posta. Kordonki Maja 5 i Maja 8 dostałam do przetestowania od Ariadny, naszego…
więcej

Test i recenzja PETRY od DMC

Kolejny test za mną, ale tym razem test nie był ani włóczki, ani kordonka, tylko włóczko-kordonka. Tak, tak, włóczko-kordonka, bo PETRA od DMC to właśnie taki rodzaj nici, która może być i włóczką i kordonkiem. Ciekawe co?! Pisałam już o DMC przy okazji testowania kordonka BABYLO, który swoją drogą skradł mi serce i miejsce w…
więcej

Przędza z recyklingu, czyli Hoooked Zpagetti – test i recenzja

Słyszeliście o włóczce z recyklingu? Myślę, że większość tak, zwłaszcza jeśli mieliście w planach dzierganie dywanu. Popularnością cieszą się sznurki bawełniane te z rdzeniem i te bez. Ciekawą alternatywą jest także Zpagetti i nie chodzi mi o makaron. Produkty Hoooked są dość świeże na naszym rynku. Cała linia Hoooked jest stworzona przez DMC. Każdego, kto…
więcej

Kordonek jak opera…

Uwielbiam operę! Od zawsze, od kiedy tylko pamiętam.  Dlatego, gdy słyszę słowo "aida" moje pierwsze skojarzenie to właśnie opera. Jednak dziś nie o operze, a o kordonku. Tak tak, dobrze czytacie - o kordonku, który ma wdzięczną nazwę Aida. Kordonek mogłam przetestować i zrecenzować dzięki uprzejmości firmy Coats, o której pisałam już w recenzji zestawu…
więcej

Zestaw do haftu krzyżykowego Royal Paris

Nie jestem mistrzem haftu krzyżykowego. Kiedyś wyszyłam na kawałku kanwy prosty wzór, którym był miś. Było to miliony lat temu, nawet nie wiem gdzie ten haft jest. Za to ten hafcik, który pokażę Wam dziś to moje pierwsze (nie licząc tego nieszczęsnego misia) dzieło robione krzyżykami. Dobra wiem, nie jest to wielki format, tylko mały…
więcej

Test i recenzja włóczki NAKO Fiore

Mamy czwartek, długo nie było żadnej recenzji, ale już nadrabiam zaległości i dziś jest! Recenzja tym razem włóczki NAKO z linii Fiore. Włóczkę dostałam do przetestowania. I chciałam się tutaj zatrzymać na kilka chwil. Włóczka dotarła do mnie w paczce wraz z innymi cennymi skarbami. Pisałam już o pięknie opakowanych DMC-owskich kordonkach Babylo. W przypadku…
więcej

Test i recenzja kordonka BABYLO od DMC

Już trochę lekcji szydełkowania za nami. Pokazałam dotychczas jak wykonać łańcuszek, półsłupki i słupki. Mieliście okazję zobaczyć jak wykonać ozdobne pikotki, dowiedzieliście się też trochę o historii szydełka i o jego wyborze. A dziś przyszła pora na pierwszą na blogu recenzję, a przy okazji recenzji także test. Kordonkiem, który przyszło mi "wymacać" z każdej strony…
więcej