Tag Archives: mandala

MANDALA, czyli wyzwanie KTM-u. Część 4

Nadszedł czas na ostatnią już niestety wyzwaniową recenzję o mandali. Piszę "niestety", bo szczerze przyznam, że tworzenie tego cacka sprawiło mi tyyyyyleee przyjemności, więc aż szkoda, że to już koniec moich recenzji. Termometry wskazują ujemne wartości - prawdziwy grudzień nastał, a więc rozstrzygnięcie wyzwania już tuż tuż. Po raz ostatni wszystkich zainteresowanych mandalowym wyzwaniem i…
więcej

MANDALA, czyli wyzwanie KTM-u. Część 3

Dziś już 9 listopada, a więc najwyższy czas na kolejną odsłonę mojej mandali i recenzję z kolejnego etapu pracy nas nią. Dla niewtajemniczonych przypominam, że chodzi o wyzwanie KTM-u, które podjęłam i realizuję z wielką przyjemnością. Zainteresowane osoby, które trafiły tu dopiero teraz odsyłam do moich dwóch poprzednich mandalowych wpisów - tutaj można znaleźć część…
więcej

MANDALA, czyli wyzwanie KTM-u. Część 2

Przyszedł czas na kolejną odsłonę mandali. Do 10-tego października co prawda jeszcze trochę czasu, ale postanowiłam już dziś zaprezentować moje kolejne etapy pracy nad tym cudeńkiem. [caption id="attachment_1028" align="aligncenter" width="444"] Mandala - zdjęcie www.wikipedia.pl[/caption] Oczywiście dla jeszcze niewtajemniczonych przypominam, że "rozchodzi się" o ogłoszone już spory czas temu wyzwanie Klubu Twórczych Mam, które podjęłam. Przeczytać…
więcej

Mandala – recenzja 1 z 4

Minął 10 dzień miesiąca i zgodnie z regulaminem podjętego przeze mnie wyzwania, o którym można przeczytać w poście "Mandala, czyli wyzwanie KTM-u", pojawił się na stronie Klubu Twórczych Mam pierwszy zbiorczy wpis dotyczący wszystkich, którzy się dotychczasowo zgłosili i stanęli do walki dzierżąc w dłoni szydełko. Jak można na stronce KTM-u przeczytać, zgłosiło się 45…
więcej

MANDALA, czyli wyzwanie KTM-u. Część 1

Dokładnie 9 dni temu, czyli na moje oko 1 września, podczas przeglądania stron internetowych natrafiłam na nieznany mi wcześniej blog, gdzie twórcze mamy razem współdziałają i czarują cuda. Choć mamą nie jestem, doszukałam się również aktywności mam chrzestnych oraz cioć na owym blogu. A skoro tak, to zatrzymałam się na dłużej. W końcu jestem matką…
więcej