Karnawałowe inspiracje

Karnawał zaskakuje kolorami, przepychem form zdobniczych, dodatków. Jest to czas niezwykłej magii, balów i maskarad. Co prawda w Polsce nie obchodzimy karnawału tak hucznie jak przykładowo w Rio de Janeiro, ale również jest to czas wyjątkowy.

Najbarwniejsze zabawy mają chyba przedszkolaki, które uwielbiają wszelkiego rodzaju przebieranki i z niecierpliwością czekają na dzień balu. To wtedy mogą na kilka godzin przenieść się w bajkowy świat i wcielić w swoją ulubioną postać. Zanim to jednak nastąpi, trzeba przygotować strój i akcesoria. Obecnie większość strojów można kupić w sklepie, jednak według mnie najbardziej cieszą te zrobione samodzielnie lub wspólnie z mamą czy tatą.
Niestety w tym roku ominął nas bal z powodu choroby. Pomimo, że strojów Lila miała do wyboru kilka, to czasem tak bywa, że pewne zdarzenia psują nam plany. Żeby umilić sobie troszeczkę czas choroby i jeszcze chwilę zatrzymać klimat karnawału postanowiłyśmy z córcią obejrzeć obchody karnawału w różnych państwach. Sporo relacji odnalazłyśmy w internecie oraz w kolorowych czasopismach. Nasze internetowe „podróże” po państwach, w których najbardziej barwnie obchodzi się karnawał stały się inspiracją do stworzenia karnawałowej maski. Może przyda się nam też do innych zabaw?
Z kartonu wycięłyśmy szablon okularów. Następnie Lila przy pomocy ozdobnych dziurkaczy wycięła mnóstwo kolorowych kwiatuszków. Bardzo spodobał mi się pomysł takich kwiecistych okularków, bo mogą one służyć do udoskonalenia stroju, np. Kwiatka. Lilka przy pomocy kleju umieściła wszystkie kwiatki na szablonie. Musze przyznać, że efekt końcowy bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Okularki wyglądały pięknie.

karnawałowa maska

Kwiatowa karnawałowa maska

Pospieszyłam dziecku z pomocą, zwykłym dziurkaczem biurowym wykonałam dwa otwory na przeciwległych końcach maski. Wystarczyło już tylko do okularków przymocować cienką gumeczkę i zaczęła się zabawa…

karnawałowa maska

karnawałowa maska

Tylna strona maski

Jednak kiedy jest się chorym dzień dłuży się niemiłosiernie. Zabawa okularkami wkrótce nam się znudziła. Córka znów domagała się jakiegoś zajęcia, które by ją zaciekawiło. Jako, że nie znosi biernego spędzania czasu i ciągle poszukuje sobie różnych kreatywnych zajęć, tak i tym razem takowe sobie znalazła. Wykorzystując moje chwilowe skupienie uwagi na innym zajęciu, postanowiła poszperać w moim kuferku z różnymi pasmanteryjnymi drobiazgami. W ręce Lilki wpadły złote cekiny, których nie potrafiłam jej już odmówić. Ze stosu kolorowanek wybrała przesympatyczną rybkę. Zaczęła rozrywać kolorowe papiery na drobne kawałki i nim się obejrzałam, znów zostałam zaangażowana w klejenie wydzieranki. Nieźle to sobie obmyśliła mała spryciara!

Zgrabne małe rączki bardzo zręcznie posługiwały się zarówno klejem, jak i kolorowym papierem. Po niedługim czasie rybka została wyklejona. Nie zabrakło też kleju na małej artystce, ale cóż twórcza praca wymaga poświęceń. Rybka była już prawie gotowa, kiedy przyszedł czas na najważniejszy element – cekiny. Z ogromną starannością zostały umocowane na tułowiu i ogonie rybki. W końcu jak karnawał, to karnawał! Niebieskie łezki do dekoracji paznokci (wygrzebane pod moją nieuwagę) moja artystka wykorzystała do zrobienia wodnego bąbelka i fal, resztę dorysowała niebieską i białą kredką. Praca gotowa i według mnie robi wrażenie. Postanowiłyśmy, że zrobimy do tego dzieła ramkę i zawiesimy je na ścianie. Bardzo kreatywny miałyśmy dziś dzień, taki kolorowy i karnawałowy.

karnawałowa wydzieranka

Wydzierankowa rybka, przystrojona w karnawałowe błyszczące cekiny

karnawałowa wydzieranka

A ponieważ prace dziś wykonane przez Lilę, z moją minimalną pomocą, są inspirowane karnawałem to zgłaszam je na karnawałowe wyzwanie w KTM.

ktm karnawał baner