Czerwień, róż i pomarańcz – czyli szydełkowe serwetki w ciepłych kolorach

Żar leje się z nieba, jak przystało na niedzielne sierpniowe południe. A ja na warsztacie dziś miałam serwetki. Takie zrobione przeze mnie serwetki są oryginalnym elementem dekoracyjnym, jeśli są większego rozmiaru śmiało mogą służyć za podkładkę pod talerz, a komplet szydełkowych serwetek o tym samym wzorze świetnie prezentuje się na komodzie lub innym meblu.

W ruch poszły kordonki Ariadna z serii Aria oraz kordonki, których producenta niestety nie udało mi się ustalić. Kolorystyka jaką obrałam zamknęła się w czerwieniach, różach i pomarańczach.

Powstało kilka serwet o różnych wzorach.

Pierwsze dwie serwetki, które zrobiłam mają kształt kwiatów słonecznika, bądź słońca. Zależy to chyba jedynie od tego, kto jakie ma skojarzenie. Serwetki te, mają to do siebie, że samoistnie lekko się marszczą, dzięki czemu według mnie wyglądają naturalnie.

Wykończenie różowo-pomarańczowej serwetki w kształcie kwiatu słonecznika

 

Pomarańczowo-różowa serwetka

Kolejne dwie serwetki wykonałam innym sposobem. Obie przypominają w kształcie gwiazdę lub kwiat. Większą serwetę zrobiłam w tonacji 3 kolorów - idąc od środka: żółtego, pomarańczowego i czerwonego. Wykończenie serwetki zrobiłam pomarańczowe tak samo jak jej środek. Mniejsza serwetka została wykonana na szydełku w jednym kolorze - pomarańczowym.

W pierwszej - większej serwecie zrobiłam 10 rozchodzących się promieniście "ramion", natomiast w drugiej nieco mniejszej ramion jest 7. W obu tych serwetkach musiałam oczywiście dobrze przeliczyć kolejne oczka, tak aby wszystko się zgadzało.

Jedno z siedmiu "ramion" mniejszej serwetki

Pozostałe trzy serwetki okazały się zupełną improwizacją. Trochę różowego kordonka posłużyło do zrobienia małej serweteczki o grubszym splocie.

Kawałki niezidentyfikowanego kordonka o jasnoczerwonej barwie i pomarańczowej wykorzystałam do zrobienia gęsto dzierganej serwetki o ażurowym wykończeniu. Serwetka ta przypomina trochę kurpiowską wycinankę.

Serwetka z ażurowym wykończeniem

Ostatnia serwetka powstała w zasadzie przypadkowo, z racji tego, że znalazłam w swoim kufrze żółty cieniowany kordonek Kaja. Kordonek ten okazał się bardzo delikatny, mięciutki i przyjemny.

Postanowiłam, że serwetka zrobiona z niego musi być odzwierciedleniem jego właściwości. Ażurowy wzór nadał serwetce lekkości, zaś nieco gęstsze wykończenie dodaje mocnego akcentu, dzięki czemu nie jest to wzór nudny.

Ażurowy wzór środka serwetki

Już myślę nad kolejnymi "serwetkowymi szaleństwami", a tymczasem zapraszam do galerii - tam więcej zdjęć moich dzisiejszych serwetkowych poczynań.

 

  • Babula84

    takie wyroby kojarzą mi się z domem mojej babci i choć babcine darzę je sentymentem